AKTUALNOŚCI

Wysyłka 12 numeru Firmy Sprzątającej

Rozpoczynamy wysyłkę 12 numeru Firmy Sprzątającej. Dla zaostrzenia apetytów przedstawiamy artykuł wstępny.

Na Internetowym Forum Czystości toczyła się ostatnio ciekawa dyskusja na temat nieuczciwej konkurencji w naszej branży. Główna fala krytyki spadła na barki osób piorących dywany za niewielkie stawki (2,5−3 zł za m²). Zarzucano im przede wszystkim pracę na czarno i partactwo, przez co zaniżają ceny na rynku i zrażają klienta do zlecania usług prania dywanów. Niektórzy doświadczeni użytkownicy zasugerowali, by stworzyć forum zamknięte, dostępne tylko dla profesjonalistów. Zwyciężyła jednak koncepcja forum dostępnego dla wszystkich. Zainteresowanych argumentami obu stron zapraszam do wątku „Pranie za 3 zł/m²” w dziale „Pranie, czyszczenie dywanów, wykładzin, tapicerek”.


Dlaczego jednak o tym piszę? Każdy z nas zna wiele firm działających w segmencie „sprzątania obiektowego”, które zatrudniają ludzi według schematu: umowa-zlecenie na 200−300 zł, reszta pieniędzy na czarno. Co więcej, odnoszę ostatnio − mam nadzieję, że mylne − wrażenie, że firmy te są w ofensywie. Czy zna ktoś średnią lub dużą firmę, która cały personel sprzątający zatrudnia na umowy o pracę? Przyznam się, że ja o takiej nie słyszałem, co oczywiście nie znaczy, że takie nie istnieją. Funkcjonują jednak na marginesie głównego nurtu branżowego.

Konkurencja między firmami sprzątającymi odbywa się głównie na poziomie cen. Ceny zaś kształtowane są poprzez koszty pracy w korelacji z jej organizacją. Nie ma co liczyć na cud, że to się kiedykolwiek zmieni. Najnowsze technologie sprzątania wsparte przez najwydajniejsze środki i najbardziej ekonomiczne maszyny są tylko niewielką częścią ogólnej wartości kosztów wykonania usługi. Dopóki roboty nie zastąpią człowieka (raczej nieszybko), praca ludzka pozostanie największym czynnikiem kosztotwórczym. I na tym polu odbywać się będzie walka konkurencyjna. Jak Polska długa i szeroka słychać będzie jęki niezadowolonych, słabo wynagradzanych pracowników. Będzie tak przynajmniej do czasu, dopóki będziemy krajem ubogim, w którym zawsze znajdą się ludzie zmuszeni do akceptacji takich warunków wynagradzania. Zresztą doświadczenie krajów zachodnich uczy, że nawet jeśli tacy ludzie się nie znajdą u nas, to przyjadą z krajów biedniejszych.

Jedynym ze sposobów rozwiązania tej sytuacji jest niestety ograniczenie konkurencji. Tu znowu odwołam się do doświadczenia rynków bardziej rozwiniętych. W Wielkiej Brytanii konkurencja ograniczana jest poprzez organizacje branżowe, które dzięki regulacjom prawnym utrudniają nowym podmiotom wejście na rynek. W Niemczech organizacje branżowe negocjują godzinowe stawki minimalne. Nasza rodzima Izba Gospodarcza również podjęła starania w celu regulacji rynku. Współdziała w tworzeniu systemu certyfikacji, stara się spopularyzować „paszporty pracownicze”, przystąpiła do organizacji pracodawców Lewiatan, przez co jej głos będzie słyszalny w Komisji Trójstronnej ds. Społeczno-Gospodarczych. Widać w tych działaniach celowość i metodę „małych kroków”. O wszystkich sukcesach i porażkach Izby na drodze do regulacji rynku będziemy informować na bieżąco.

Głównym blokiem tematycznym numeru jest utrzymanie posadzek w centrach handlowych. Możemy zapoznać się z kompleksowym podejściem do tematu, czytając artykuł Dariusza Stępnia Podłoga w markecie. Na utrzymaniu płytek ceramicznych, najczęstszym rodzaju podłogi w tego typu obiektach, skupiła się Anna Nowak, główny technolog firmy Nanochem. Dla obojga autorów jest to debiut na naszych łamach. Kontynuacją zaś jest felieton Sławomira Tomaszewskiego. Tym razem szuka on przyczyn kiepskiej kondycji posadzek w marketach. Po równo dostaje się zarówno zarządcom obiektów, jak i firmom sprzątającym.

W tematykę urządzeń wysokociśnieniowych wprowadza nas Krzysztof Ołdak, człowiek który sam zaczął konstruować i sprzedawać na rynku polskim takie urządzenia. Jeśli mówimy o sprzęcie wysokociśnieniowym, na usta sama ciśnie się nazwa Kärcher. Dlatego też przeprowadziliśmy wywiad z Jackiem Olko i Tadeuszem Kuzdro, grającymi pierwsze skrzypce w Kärcher Polska sp. z o.o.

Część technologiczną numeru uzupełniają teksty o myciu schodów ruchomych, ozonowaniu i usuwaniu graffiti. Prezentujemy również kontynuację materiału o praniu dywanów na wskroś. Tym razem Marcin Czołnik rozprawia się mitami, które narosły wokół tej metody.

Czytając dalej, napotkacie tekst Dariusza Krausego, w którym autor podpowiada małym i średnim firmom, jak wygrać walkę konkurencyjną z gigantami. Dzieli się przy tym własnymi doświadczeniami.

Pierwsza część wywiadu z prezesem Dussmanna, Pawłem Skwarczowskim, spotkała się z licznymi pozytywnymi komentarzami ludzi z branży. Teraz prezentujemy część drugą, w której nasz rozmówca przedstawia kulisy sanacji firmy na rynku polskim.

Piotr Słomka
redaktor naczelny