Suche wiórka

Wszystko o praniu i czyszczeniu wykładzin, dywanów i tapicerek. Metody, maszyny, środki chemiczne, porady specjalistów i zapytania początkujących

Moderator: Piotr-Gdansk

Suche wiórka

Postprzez Tomaszo » sobota, 28 lis 2009, 23:58

Witam.
Słyszałem o metodzie czyszczenia wykładzin dywanowych, metodą suchy wiórków.
Czy ktoś z Państwa zetknął się z tą metodą? Czy jest skuteczna?
Jaki sprzęt jest wymagany?
Tomaszo
Nowy
 
Posty: 21
Dołączył(a): piątek, 12 cze 2009, 23:13

Re: Suche wiórka

Postprzez janwilczak » niedziela, 29 lis 2009, 01:35

Belkot marketingowy. Probowalem zarowno chemie Purola, Tana, Envirodri z rozna konfiguracja sprzetu i na roznych wykladzinach. Od walcowki do "specjalnych" sprzetow kosztujacych niebotyczne kwoty. Metoda dla omawiania ktorej szkoda czasu..... Dla PR powiem tylko tyle, ze moja firma przejmuje hotele i restauracje w ktorych dotychczas czyszczenie tekstyliow odbywalo sie metoda "na sucho".

Pozdrawiam
JW
->"Pecunia non olet"<- NIc nie sprzedaje, niczym nie handluje - nie udzielam w tym zakresie "obiektywnych" informacji na PW.
janwilczak
Stały bywalec
 
Posty: 724
Dołączył(a): poniedziałek, 18 sie 2008, 23:09
Lokalizacja: Gniezno

Re: Suche wiórka

Postprzez spiderspi » niedziela, 29 lis 2009, 21:28

zgadzam się z Janem, że słaba metoda. Tylko jako pielęgnacyjna, choć moim zdaniem już kapsułkowanie daje dużo lepsze efekty.
spiderspi
Stały bywalec
 
Posty: 176
Dołączył(a): wtorek, 5 maja 2009, 21:57
Lokalizacja: Poznań

Re: Suche wiórka

Postprzez PJ » niedziela, 29 lis 2009, 21:58

Drodzy Koledzy, wypowiadacie się w temacie, ale pytanie było także o to jak to się robi, jakie są potrzebne urządzenia, a Wy podajecie tylko i wyłącznie opinię, że nie jest to dobra metoda.
Nie jestem złośliwy, także mnie to ciekawi, więc jeżeli możecie napisac co i jak robiliście, dlaczego metoda bardziej do pielęgnacji, itp.
Sam o tej metodzie słyszałem różne opinie, ale nikt nie był w stanie opisać jak to się robi, jak dokładnie działa chemia.
Więc jeżeli ktoś byłby tak dobry, będę zobowiązany :D
PJ
Stały bywalec
 
Posty: 293
Dołączył(a): środa, 6 lut 2008, 23:48

Re: Suche wiórka

Postprzez formor » niedziela, 29 lis 2009, 22:10

Nie czyszczę tą metodą ale podam opis z Profchemu:

Wykładzinę należy dokładnie odkurzyć i usunąć z niej lokalne zabrudzenia.
Jeśli wykładzina jest już w widoczny sposób zabrudzona, należy spryskać ją prespray’em, czyli środkiem do wstępnego rozpuszczenia brudu. W zależności od zabrudzenia oraz wagi runa wykładziny – jeden litr prespray’u powinien zostać nałożony na od 10 do 20 m2. Należy wybrać prespray delikatny, o odczynie zbliżonym do neutralnego, żeby wyeliminować ryzyko uszkodzenia impregnatu.
Dodatkowo prespray o neutralnym pH 7.0 jest bezpieczny dla wszystkich wykładzin, a jednocześnie silny, by poradzić sobie z zabrudzeniami.
Po spryskaniu wykładziny prespray’em należy odczekać od 10 do 15 min, a następnie wetrzeć go maszyną z walcowymi (cylindrycznymi) szczotkami, tą samą, która później posłuży do wcierania wiórków. Wcieramy prespray aż do uzyskania satysfakcjonującego efektu rozpuszczenia brudu, ale nie wolno nam doprowadzić do wyschnięcia wykładziny ze względu na możliwość mechanicznego uszkodzenia wykładziny czy płytek dywanowych.
Wyschnięcie wykładziny spowoduje utrwalenie rozpuszczonego wcześniej brudu na wykładzinie. Skutkiem tego będzie konieczność ponownego spryskania wykładziny presprey’em, aby rozpuścić brud. Zabieg ten wiąże się z wydłużeniem czasu pracy oraz dodatkowymi kosztami.
Bezpośrednio po wtarciu prespray’u rozsypujemy na wykładzinie wiórki (proszek), stosując ok. 1 kg na 15 m2. Należy upewnić się, że wiórki są wilgotne i nie przeschły w wyniku przechowywania w nieszczelnym opakowaniu.
Po rozsypaniu wiórków wetrzyj je w dywan za pomocą w/w maszyny (typu Carpet Cleaner) w obydwu kierunkach i pod kątem prostym w rogach, tak aby dokładnie pokryć cały dywan. Stoso­wana maszyna ma dość miękkie szczotki. Praca tych szczotek w żaden sposób nie powoduje przesunięć wykładziny, a tym bardziej płytek dywanowych.
To właśnie płytki narażone są na mechaniczne uszkodzenia lub zerwania spowodowane czyszczeniem ich maszynami dyskowymi (tzw. jednotarczówki).
Po wtarciu wiórków należy poczekać do ich całkowitego wyschnięcia i odkurzyć je na sucho, najlepiej przy pomocy odku­rzacza z wirującą szczotką. Czas potrzebny do całkowitego wyschnięcia wiórków może wahać się od 20 do 40 min i zależy m.in. od: wilgotności powietrza w pomieszczeniu, cyrkulacji powietrza i ilości zastosowanego prespray’u.
Jeżeli to konieczne, wyszczotkuj dywan, układając runo w jednym kierunku za pomocą odpowiedniej szczotki w celach este­tycznych.

Agnieszka Walczak
Profchem
===================================
Dystrybucja chemii Tersus, A Clean Partner
Sprzedaż maszyn Numatic, Santoemma, Truvox
Usługi sprzątania, kosmetyka aut,
formor
Nowy
 
Posty: 141
Dołączył(a): piątek, 5 gru 2008, 22:20
Lokalizacja: Zach-Pom

Re: Suche wiórka

Postprzez spiderspi » niedziela, 29 lis 2009, 22:43

No więc uzupełniając odpowiedź na pytanie dlaczego tylko jako metoda do pielęgnacji. Ano ze względu na to że z cięższymi zabrudzeniami sobie nie radzi. Dlatego też tego typu metody możemy stosować przy programie utrzymania czystości, kiedy odkurzamy, co jakiś czas metoda pielęgnacyjna i co 1-3 lata (w zależności od zabrudzeń) ekstrakcja. Nie dziwi mnie też więc, że Jan wywala z hoteli tych, którzy mają tylko taką metodę w swoim arsenale (zwłaszcza w restauracji hotelowej).

Wiórki działają na takiej zasadzie, że wcierane w wykładzinę są na tyle "lepkie" że brud do nich przywiera i potem zbieramy je razem z brudem.

Jeśli chodzi o opis Profchemu to moim zdaniem pierwsza część tego opisu to bardziej kapsułkowanie. Co też poniekąd jest potwierdzeniem moich słów, że kapsułkowanie jest skuteczniejsze.

Jeśli chodzi o sprzęt to potrzebna jest: szorowarka do wcierania i odkurzacz z elektroszczotką do zebrania tego. No i łopatka do rozrzucania wiórków :)
spiderspi
Stały bywalec
 
Posty: 176
Dołączył(a): wtorek, 5 maja 2009, 21:57
Lokalizacja: Poznań

Re: Suche wiórka

Postprzez janwilczak » niedziela, 29 lis 2009, 22:54

Tytulem uzupelnienia:
- zastosowane w trakcie pracy "wiorki", "trociny", "mikrogabki", "mikrogranulki"ktore maja za zadanie zemuglowac brud roznosza sie po calym lokalu jeszcze dlugo po czyszczeniu (mimo zastosowania odkurzaczy kolumnowych oraz tradycyjnych dwuturbionwych).
->"Pecunia non olet"<- NIc nie sprzedaje, niczym nie handluje - nie udzielam w tym zakresie "obiektywnych" informacji na PW.
janwilczak
Stały bywalec
 
Posty: 724
Dołączył(a): poniedziałek, 18 sie 2008, 23:09
Lokalizacja: Gniezno

Re: Suche wiórka

Postprzez PJ » poniedziałek, 30 lis 2009, 09:56

Dziękuję za info :D i już człowiek nieco mądrzejszy :D
PJ
Stały bywalec
 
Posty: 293
Dołączył(a): środa, 6 lut 2008, 23:48

Re: Suche wiórka

Postprzez andrzej zabiega » poniedziałek, 30 lis 2009, 11:44

dotychczas w postach trochę prawdy i trochę przekłamań;
jak by tej metody nie nazywał (znam jeszcze hostowanie - ponoć najstarsza) sprowadza sie do czyszczenia wykładzin dywanowych i dywanów z minimalnym użyciem cieczy;
ma to kolosalne znaczenie biorąc pod uwagę całą konstrukcję podłogi (posadzka, wylewka, klej, wykładzina) oraz zwracając uwagę na brak potrzeby wysychania podłogi; nie do końca daję wiarę - jak to niektórzy z forumowiczów sugerują, że nie przemaczają wykładziny gdzie średnia intensywność działania odplamiaczem powoduje jego pojawienie sie na spodzie wykładziny;
przy metodzie tzw."suchej" nie ma niebezpieczeństwa ingerencji wody w posadzkę/wylewkę i kleje;
mam doświadczenie z produktem o nazwie Granulat Carpetlife produkcji firmy Dr. Schutz;
znam też możliwości innych produktów, ale nie bedę się na ten temat wypowiadał;
cztery podstawowe sprawy:
1. jakie zabrudzenia
2. jakie wykładziny
3. jakość używanych środków
4. sprzęt

ad.1:
na pewno nie kilkuletnie, ale nie jest to też metoda, jak ktoś to nazwał, pielęgnacyjna, czy też usuwająca wyłącznie codzienne zabrudzenia; wielokrotnie byłem mile zaskoczony działaniem granulatu i jego możliwościami; założenie jest nastepujące: czyścimy metodą suchą co najmniej raz na 6 miesięcy wykładziny w pomieszczeniach użyteczności publicznej; często jest tak, że wystarczy co 10 albo nawet co 12 miesięcy - wszytko zależy od intensywności użytkowania podłogi; podłogi nadają się do użytkowania natychmiast po wyczyszczeniu; prawdą jest, że granulat schnie ok 60 min, ale to wyschnięcie jest potrzebne wyłącznie do tego, aby przy użyciu odkurzacza z papierowym zbiornikiem nie doszło to jego przemoknięcia; zresztą odkurzanie przeprowadzamy po zakończeniu czyszczenia więc granulat mamy w tym momencie suchy; granulat jeżeli nie jest szczotkowany na wykładzinie to nie czyści; więc jego zaleganie na podłodze jest nieefektywne; stąd też należy pamiętać aby nie rozsiewać granulatu na dużych powierzchniach gdyż jego moc działania spada w momencie wysychania (emisji chemi); suchy granulat nie wyczyści wykładziny;


ad.2:
wykładziny z włókien syntetycznych; nie wolno stosować do włókien naturalnych (juta, kozia sierść, kokos, trawa morska oraz tzw. jedwab wiskozowy); w przypadku wełny sprawdzić działanie, szczególnie ilość wyszczotkowanego włókna;
nie nadaje się do włókien o wysokości runa powyżej 10 mm - problem z odkurzeniem;
produkt zalecany jest szczególnie do wykładzin stosowanych w obiektach (biura, hotele), ale też chętnie używany w mieszkaniach;

ad.3:
jak w każdym innym przepadku jest różna w zależności od producenta; istotny jest czynnik nośny czyli co jest nasączone chemią czyszczącą; i oczywiście jaka to jest chemia; najlepiej przetestować kilka produktów; granulat czyści włókna wykładzin w wyniku szczotkowania - rozpuszcza brud i wiąże wokół granulek; w czasie testowania należy sprawdzić intensywność czyszczenia; z moich doświadczeń wynika, że granulat radzi sobie z markerami na wykładzinach, kawą, sokami, coca-colą nie mówiąc o zabrudzeniach codziennych, które usuwa bez pomocy odplamiacza; kolejnym ważnym elementem do sprawdzenia jest to czy nie osiada na dno wykładziny, gdyż są proszki, których później nie można usunąć; wspomniane "roznoszenie" jeszcze długo po czyszczeniu jest spowodowane niedostatecznym wysychaniem i przylepianiem się produktu do włókien wykładziny - najprawdopodobniej z powodu stosowania nieodpowiedniej chemii - w tym wypadku jest to wada produktu faktycznie eliminująca środkek z rynku; prawidłowo działający produkt nie ma tej wady;

ad.4:
maszyny z obrotowymi walcowymi szczotkami; nie ma większego znaczenia jakiej firmy; im bardziej przystosowane urządzenie do czyszczenia omawianą metodą tym lepiej; są urządzenia z odkurzaczem (oczywiście odkurzacz włączamy po wyszczotkowaniu) oraz bez odkurzacza gdzie po wyszczotkowaniu można ok 70 proc. granulatu zebrać do specjalnych pojemników - resztę odkurzamy zwykłym odkurzaczem;

po wyczyszczeniu proszę nie zapominać o zaimpregnowaniu wykładziny;

uważam, że jest to bardzo dobra metoda, dająca wiele zadowolenia klientowi z użytkowanych wykładzin; nie niszczy podłóg, nie ma możliwości powstawania grzybów;
idealna i tak naprawdę jedyna do płytek dywanowych;
ważne aby sprawdzić produkty i wybrać ten najlepszy;
andrzej zabiega
Stały bywalec
 
Posty: 588
Dołączył(a): wtorek, 2 paź 2007, 09:15
Lokalizacja: zielona góra

Re: Suche wiórka

Postprzez spiderspi » wtorek, 1 gru 2009, 21:54

Andrzej ładnie tu wszystko i dokładnie opisał, mając większe doświadczenie z wiórkami niż ja wie więcej. Jednak pozostanę przy swoim zdaniu, że wiórki to metoda jednak bardziej pielęgnacyjna do bieżącego utrzymania czystości, niż do prania wykładzin które są bardzo zabrudzone.
spiderspi
Stały bywalec
 
Posty: 176
Dołączył(a): wtorek, 5 maja 2009, 21:57
Lokalizacja: Poznań

Re: Suche wiórka

Postprzez andrzej zabiega » środa, 2 gru 2009, 10:17

przedewszystkim proszę nie mieszać pojęć: pranie, a czyszczenie na sucho - to dwie różne metody zdecydowanie różniące się;
naprawdę proponuję przetestować różnych producentów i dopiero wyciągać wnioski bo wychodzi tak jakby wyrażał Pan opinię na temat powłok do podłóg elastycznych wyłącznie na podstawie sidoluxu;
napisałem przecież, że metodę na sucho stosujemy co najmniej raz do roku, a wskazane jest czyszczenie co 6 miesięcy; nie jest to jakimkolwiek ewenementem, bo doskonale forumowicze wiedzą, ile jest powłok na PCW, które trzeba odnawić nawet co 3 miesiące;
proszę zwrócić uwagę, że podłoga gładka w miejscu publicznym myta jest każdego dnia natomiast wykładzina dywanowa jest tylko odkurzana; ile gromadzi sie zabrudzeń na wykładzinie dywanowej najlepiej sprawdzić w taki sposób, żeby podłoge gładką przez np. miesiąc tylko odkurzać; te zabrudzenia gromadzą się i przy pomocy suchego czyszczenia granulatami/wiórkami/kapsułkami/itp. należy raz na pół roku wyczyścić; normalny program dbania o czystość; wystarczy tylko wytłumaczyć klientowi; czysczenie/pranie wodne bardzo mocno ingeruje w strukturę całej podłogi; proszę porozmawiać z normalnymi reprezentantami poważnych firm produkujących wykładziny dywanowe jakie jest ich aktualnie zdanie związane z ingerencją wody w ich współczesne produkty; i nie o włókno tu chodzi, bo włókno akurat wytrzyma bardzo dużo;
oczyaiste też jest, że wykładzina z kilkuletnim zabrudzeniem, albo już wcześniej czyszczona ekstrakcyjnie nie ma wielu szans na wyczyszczenie granulatami;
proszę też pamiętać o impregnacji wykładziny po wyczyszczeniu; jest to temat bardzo bagatelizowany przez wielu forumowiczów, ale brak impregnacji to jest kłopot dla uzytkownika i duży problem przy nastepnym czysczeniu bądź praniu;
andrzej zabiega
Stały bywalec
 
Posty: 588
Dołączył(a): wtorek, 2 paź 2007, 09:15
Lokalizacja: zielona góra

Re: Suche wiórka

Postprzez spiderspi » środa, 2 gru 2009, 23:46

Panie Andrzeju.
Myślę, że mamy tu po prostu dysonans znaczeniowy :) Mówiąc prościej: ja właśnie tak rozumiem metodę pielęgnacyjną jak Pan to opisał i tyle. Ekstrakcja to czyszczenie dogłębne a wiórki to czyszczenie pielęgnacyjne i tyle. Napisałem też, że nie mam tak dużego doświadczenia z wiórkami (korzystałem z Tersusowskich) więc nie mądrowałem się zbyt specjalnie, co nimi można a czego nie. Mam jednak doświadczenie z wykładzinami które piorę, a wcześniej były wiórki i swoje widzę :) i dlatego też napisałem, że Jan mówi prawdę pisząc o tym jak wywala konkurencję z hoteli, bo jest to prawdopodobne. Pewnie gdyby jego konkurenci potrafili raz na2 lata porządnie to wyprać to nikt by z nich nie rezygnował.

Mam takie trochę wrażenie jakbyśmy się spierali czy prespray to prespray a nie np. rozpuszczacz, dlatego też proponuję ten dyskurs zakończyć.

Chciałbym jednak zapytać o impregnację :)
Od jakiegoś czasu zgłębiam temat, mam już zaimpregnowane testowe wykładziny i się przyglądam. Brakuje mi jednak trochę wiedzy na temat tego co usuwa impregnat a co nie. Mam też pytania, na które jak dotąd nie mam odpowiedzi.
1. Czy impregnat bardziej się ściera mechanicznie niż wypłukuje?
2. Są jednak środki do ekstrakcji, które są zalecane do wykładzin impregnowanych, jak to z tym jest.
3. Co bardziej usuwa impregnat wiórki, czy kapsułki
4. Jeśli mamy zaimpregnowaną wykładzinę, ale zabrudzoną to pytanie czy impregnat jeszcze spełnia swoją rolę (pytanie z pozoru głupie, ale czy do końca...)
5. Impregnacja jest droga, pytanie więc jest takie. Czy nie jest lepiej ją częściej czyścić/prać niż impregnować?

Pozdrawiam
spiderspi
Stały bywalec
 
Posty: 176
Dołączył(a): wtorek, 5 maja 2009, 21:57
Lokalizacja: Poznań

Re: Suche wiórka

Postprzez andrzej zabiega » czwartek, 3 gru 2009, 00:44

zgadza się, że możemy prowdzić dyskurs, który bedzie zmierzał donikąd gdyż wieloznaczeniowość niektórych naszych słów jest przeogromna, a nie ma jednoznacznej nomenklatury w branży - może kidyś ktoś się tym zajmnie, a wiele osób na pewno przyzna, że czas ku temu zbliża się; stąd też prowadzę polemikę w temacie aby inni forumowicze jak najdokładniej odczytali intencje gdyz pojecie pielęgnacja może być różnie rozumiane;


odnośnie impregnatu do wykładzin dywanowych:
kwestia zaczyna się od podstawy czyli jaki impregnat zastosował producent wykładziny; aktualnie najszerzej stosowany jest teflon - jest bardzo dobry, nie przykleja się do niego cokolwiek, ale jest dosyć kruchy i podatny na zarysowania; pozostała gama impregnatów jest oparta na silikonach bądź innych związkach - zazwyczaj producenci wykładzin strzegą skład swoich impregnatów; każde działanie chemią oraz działania mechaniczne w większym lub mniejszym stopniu usuwają impregnaty; w jakim stopniu impregnat jest usunięty jest nie do ustalenia organoleptycznie; każdy jednak się zgodzi, że dywanówka po praniu /czyszczeniu brudzi się bardzo intensywnie jeżeli nie jest zaimpregnowana; czyszczenie tzw metodą "na sucho" też usuwa impregnat - wszak granulat/wiórki/kapsułki są nasączone chemią, do tego dochodzą walcowe szczotki no i odplamiacz;
podobnie jest z odplamiaczami, po użyciu których konieczne jest spłukanie odplamionej powierzchni wodą (ewentualnie wyszczotkowanie granulatem) i zaimpregnowanie;

środki do wykładzin zaimpregnowanych? czyli, że niby nie narusza impregnatu w trakcie prania?
ale wykładzina traci też impregnat w czasie użytkowania i po wypraniu/wyczyszczeniu należy impregnat odnowić;

na trzecie pytanie chyba odpowiedziałem wcześniej;

nie do końca rozumiem istoty problemu poruszanego w pytaniu;

i tutaj też nie wiem o jakich kwotach rozmawiamy; nie sądzę aby ponowne czyszczenie u niezadowolonego klienta wykonał Pan za 1,00 zł/qm netto - tyle kosztuje impregnat; lepiej więc chyba zaimpregnować podnosząc cenę o 1,22 zł brutto niż mieć problem;

no i najważniesze pytanie, które nie padło: czy impregnat działa; otóż spotkałem się kilkakrotnie z wykładzinami wyprodukowanymi bez impregnatu i zainstalowanymi u klienta ; o przyczynach takich akcji nawet mi sie nie chce mówić; w każdym bądź razie doczyszczenie tych wykładzin było niemożliwe; po naniesienu impregnatu ich zachowanie w kontakcie z zabrudzeniem zmieniało sie diametralnie na plus; ponadto ogrom pozytywnych relacji klientów indywidualnych stosujących impregnat po praniu; ponadto stosując impregnat zapobiegamy wnikaniu brudu w strukturę włókna - jeżeli tego nie zrobimy to każde pranie/czyszczenie będzie coraz trudniejsze;

nanosząc impregnat zapobiegający wsiąkaniu płynów w wykładziny można zabezpieczyć dodatkowo wykładzinę/dywan przed możliwym zaplamieniem w narażonych najbardziej na to miejscach (np. okolice stołu, miejsc parzenia kawy czy herbaty);
andrzej zabiega
Stały bywalec
 
Posty: 588
Dołączył(a): wtorek, 2 paź 2007, 09:15
Lokalizacja: zielona góra

Re: Suche wiórka

Postprzez spiderspi » piątek, 4 gru 2009, 00:40

Dzięki za objaśnienia :)
Jeśli chodzi o moje pytanie

4. Jeśli mamy zaimpregnowaną wykładzinę, ale zabrudzoną to pytanie czy impregnat jeszcze spełnia swoją rolę (pytanie z pozoru głupie, ale czy do końca...)

Chodzi o to, że impregnat chroni włos przed zabrudzeniem ale też i przed uszkodzeniem. Dlatego też zastanawiam się nad tym na ile impregnat który jest już jednak brudny działa, czy wtedy ochrona włosa przed rysowaniem też już jest żadna??

Jeśli chodzi o koszt impregnacji to chyba jednak nie jest to złotówka. Podaję wyliczenia na bazie Tersusa.

IM001-05 PremiumSeal 5 l 325,00 zł
Wychodzi z tego 15 litrów impregnatu. Czyli litr kosztuje 21,67 zł. Jednym litrem impregnujemy 10 m2, więc koszt operacji to 2,17 zł/m2 netto. To jednak nie wszystko bo:
Aby położyć impregnat musimy wypłukać na kwaśno i trzeba go użyć więcej niż zasadowego, bo słabiej wypłukuje (nawet nie chcę myśleć jak by to wyszło, gdyby płukać najpierw zasadowym, a potem kwaśnym), licząc więc litr na m2 mamy dodatkowo 20 gr za m2, czyli mamy już 2,27 zł/m2 netto. Do tego dochodzi też nasza praca (trzeba nałożyć impregnat i go wetrzeć). Nie jestem też zwolennikiem dawania klientowi dodatkowej usługi bez doliczania sobie marży i zarobienia na tym. Innymi słowy skoro klient chce mieć dodatkową usługę a ja muszę najpierw się nauczyć jak to robić, potem muszę kupić chemię (nie tanią dodam), wozić ją, to chcę aby mi za to zapłacono.
Chyba, że można kupić dużo taniej impregnat niekoniecznie od Tersusa??
spiderspi
Stały bywalec
 
Posty: 176
Dołączył(a): wtorek, 5 maja 2009, 21:57
Lokalizacja: Poznań

Re: Suche wiórka

Postprzez andrzej zabiega » piątek, 4 gru 2009, 13:42

no to faktycznie z tym tersusem to wiele kłopotów;
swoją opinię opieram na środkach firmy Dr. Schutz;
po wyczyszczeniu/wypraniu wykładziny i jej wypłukaniu wodą czyli podstawowe czynności wystarczy rozpylić gotowy impregnat na wykładzinę; litr wystarczy na 40 qm; koszt produktu w 1 mq to tak jak pisałem 1,00 zł netto (dokładnie 1,05 zł); nie ma potrzeby wykonywania innych czynności przed czy po naniesieniu impregnatu; jasne, że powinno to być wkalkulowane w cenę zgodnie z logiką; ale nie należy też robić z usługi impregnowania jakiejś ekstra usługi; przy czyszczeniu wykładziny PCW jest oczywiste, że nakładamy powłokę i nikt nie zadaje pytania czy taką powłokę nałożyć; jasne, jeżeli ktoś czyści wykładzinę za 2 czy 3 zł to doliczenie każdej następnej złotówki podnosi cenę o 50 czy 30 procent; może czas zweryfikować ceny za usługi?
każdy impregnat w trakcie użytkowania podłogi jest zużywany; jeżeli jest na nim brud to oczywiste, że impregnat spełnia swoją rolę zatrzymując zabrudzenie i nie dopuszcza do przenikniecia w strukturę włókna; wykładziny dywanowe trzeba cyklicznie poddawać czyszczeniu; stąd bardzo dobrym rozwiązaniem jest granulat do czyszczenia na sucho; tak jak napisałem czynność trzeba wykonywać w cyklu 6 miesięcznym, chyba, że wykładzina nie jest tak intensywnie brudzona;
andrzej zabiega
Stały bywalec
 
Posty: 588
Dołączył(a): wtorek, 2 paź 2007, 09:15
Lokalizacja: zielona góra

Następna strona

Powrót do Pranie, czyszczenie dywanów, wykładzin, tapicerek

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 2 gości

cron
./cache/ is NOT writable.